Akumulator rozruchowy należy do grupy akumulatorów elektrycznych, kwasowo-ołowiowych. Jego budowa oparta jest na ogniwach galwanicznych. Ogniwa galwaniczne tworzą elektrody ołowiowe oraz elektrody z ditlenku ołowiu. Wnętrze akumulatora wypełnia ok. 37% roztwór wodnego kwasu siarkowego, czyli elektrolit. Na czym polega ich zasada działania? Aby odpowiedzieć na to pytanie, przyjrzyjmy się dokładniej ich budowie i cyklom pracy.

Akumulatory rozruchowe umożliwiają przepływ dużych prądów

Akumulatory rozruchowe mogą mieć różną budowę. Cechować się różnymi parametrami technicznymi. Obecnie standardem są baterie akumulatorów o napięciu nominalnym 12,6 V. Tworzy go 6 ogniw połączonych szeregowo. Każde ogniwo wytwarza napięcie znamionowe wysokości 2,1 V. W przypadku samochodów ciężarowych napięcie nominalne sięga 24 V.

Od sprawności akumulatora zależy jego bezawaryjne działanie w każdych warunkach pogodowych, zwłaszcza zimą. Nim zaczniemy podejrzewać, że nasz akumulator działa słabiej, zerknijmy za okno. W ziemie, przy dużych mrozach akumulatory naturalnie funkcjonują wolniej. Jeśli akumulator jest rozładowany bądź ma mało elektrolitu mróz może uszkodzić go.

Cykle pracy akumulatora

Akumulatory pracują w dwóch cyklach:

  • ładowania,

  • pracy.

Ładowanie akumulatora kwasowo-ołowiowego polega na przetwarzaniu energii elektrycznej w chemiczną. Podczas poboru energii elektrycznej (pracy) akumulator nie jest już odbiornikiem energii elektrycznej. Staje się on źródłem prądu powstającego w wyniku przemiany energii chemicznej. W trakcie pracy akumulator ulega powolnemu rozładowaniu. Ważne jest zatem, aby oba cykle pracy funkcjonowały prawidłowo. Brak ładowania może skończyć się rozładowaniem akumulatora. Akumulator rozruchowy typowej pojemności, czyli mniej więcej 50 Ah może dostarczać prąd o natężeniu 1A przez 50 godzin.

Dlaczego akumulator ulega rozładowaniu?

Praca akumulatora rozpoczyna się wraz z zamknięciem się obwodu między klemami. Prąd zaczyna płynąć np. jeśli np. włączymy radio w samochodzie, przekręcimy kluczyk w stacyjce. To, że akumulator podaje prąd, oczywiście oznacza, że zaczyna się rozładowywać. Ładowanie następuje dzięki alternatorowi, który zwraca prąd i następuje różnica elektroujemności pomiędzy elektrodami.

Akumulator rozładowuje się w wyniku upodabniania się do siebie elektrod zanurzonych w elektrolicie. Różnica elektroujemności między elektrodami maleje i przez to akumulator nie może już wytwarzać prądu. Aby akumulator mógł znowu pracować, musi zostać zaopatrzony w prąd.

Ładując akumulator, musimy zachować szczególną ostrożność. Chronić oczy, twarz, ręce, a także używać odzieży ochronnej. Nie można ładować akumulatorów uszkodzonych. Dlatego, jeśli podejrzewamy usterkę w naszym akumulatorze, lepiej oddać go do firmy serwisującej. Specjaliści ocenią rzeczywisty stan akumulatora bez ryzyka uszkodzenia ciała, utraty życia.

W celu zapewnienia maksymalnej wygody użytkowników przy korzystaniu z witryny ta strona stosuje pliki cookies. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.
Kliknij "Zgadzam się", aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.